Bookbot

Kryzys muzeów

Auteurs

Évaluation du livre

Paramètres

En savoir plus sur le livre

„Wydaje się, że już zaakceptowano w pełni przekonanie, że zbiory publiczne nie są dziedzictwem duchowym, świadectwem historii danego kraju i wizerunkiem jego pamięci, tak dalece cennej dla naszych laickich demokracji, jak cenne były dla wiernych w społeczeństwach religijnych obiekty kultu, ale że są tylko zwyczajnym towarem, który można odstępować, wymieniać, wypożyczać, a po pewnym czasie sprzedawać. Taka, już powszechna, postawa przypomina w swoim skrajnym wyrazie „rewolucję kulturalną” podobną do tamtej, którą w 1968 roku urzeczywistnili chińscy przywódcy polityczni. Dochodzi do głosu wprawdzie w sytuacji kapitalistycznej globalizacji, jednak kryje w sobie właściwości nieujawnione i radykalne, ponieważ ma za podstawę takie samo pogardzanie historią, kulturą, przeszłością i przejętym po niej dziedzictwem. Ten okolicznościowy tekst nie utracił jeszcze swego sensu dlatego, że prócz sprawy Abu Zabi porusza również kwestię znaczenia kultury, a w szczególności muzeów w społeczeństwie, w którym kultura nie jest niczym więcej niż rozrywką, a muzea pełnią funkcję supermarketów”.

Achat du livre

Kryzys muzeów, Jean Clair

Langue
Année de publication
2009
product-detail.submit-box.info.binding
(souple)
Nous vous informerons par e-mail dès que nous l’aurons retrouvé.

Modes de paiement

2,8
Très bien !
10 Évaluations

Il manque plus que ton avis ici.

Titre
Kryzys muzeów
Langue
Polonais
Auteurs
Jean Clair
Publié
2009
Format
souple
ISBN10
837453902X
ISBN13
9788374539029
Séries
Mots clés
Nonfiction
Évaluation
2,8 sur 5
Description
„Wydaje się, że już zaakceptowano w pełni przekonanie, że zbiory publiczne nie są dziedzictwem duchowym, świadectwem historii danego kraju i wizerunkiem jego pamięci, tak dalece cennej dla naszych laickich demokracji, jak cenne były dla wiernych w społeczeństwach religijnych obiekty kultu, ale że są tylko zwyczajnym towarem, który można odstępować, wymieniać, wypożyczać, a po pewnym czasie sprzedawać. Taka, już powszechna, postawa przypomina w swoim skrajnym wyrazie „rewolucję kulturalną” podobną do tamtej, którą w 1968 roku urzeczywistnili chińscy przywódcy polityczni. Dochodzi do głosu wprawdzie w sytuacji kapitalistycznej globalizacji, jednak kryje w sobie właściwości nieujawnione i radykalne, ponieważ ma za podstawę takie samo pogardzanie historią, kulturą, przeszłością i przejętym po niej dziedzictwem. Ten okolicznościowy tekst nie utracił jeszcze swego sensu dlatego, że prócz sprawy Abu Zabi porusza również kwestię znaczenia kultury, a w szczególności muzeów w społeczeństwie, w którym kultura nie jest niczym więcej niż rozrywką, a muzea pełnią funkcję supermarketów”.