Bookbot

Dziecko dzień po dniu

100 złotych zasad francuskiego wychowania

Évaluation du livre

Paramètres

  • 178pages
  • 7 heures de lecture

En savoir plus sur le livre

Świetnie bawiłaś się przy lekturze "W Paryżu dzieci nie grymaszą"? Podsumuj wraz z autorką jej doświadczenia i wprowadź w życie „100 złotych zasad francuskiego wychowania”. "Dziecko dzień po dniu to wiedza", którą zdobyła Pamela Drukerman zebrana w pigułce. I tutaj nie brakuje kąśliwych uwag autorki, a na deser dostaniesz kilka przepisów na francuskie smakołyki i przykładowe menu z paryskiego żłobka. W pewnym momencie przez prasę przetoczyła się fala gniewnych artykułów na temat „W Paryżu dzieci nie grymaszą” — pisze we wstępie do „Dziecka dzień po dniu” Pamela Druckerman — Jakim prawem obrażam „amerykański” styl wychowania dzieci — jeśli coś takiego w ogóle istnieje? We Francji też chyba jest masa nieznośnych bachorów? Czy przypadkiem nie wzięłam pod lupę tylko bogatych paryżan? Czy wygłaszam peany na cześć socjalizmu albo — o zgrozo — karmienia butelką? Nic z tych rzeczy! Zresztą przekonaj się sama i zacznij przesypiać całe noce, a od razu poczujesz się jak Madame.

Achat du livre

Dziecko dzień po dniu, Anna Sak, Pamela Druckerman

Langue
Année de publication
2014
Reliure
(souple)
Nous vous informerons par e-mail dès que nous l’aurons retrouvé.

Modes de paiement

3,9
Très bien
2587 Évaluations

Il manque plus que ton avis ici.

Titre
Dziecko dzień po dniu
Sous-titre
100 złotych zasad francuskiego wychowania
Langue
Polonais
Éditeur
Literackie
Publié
2014
Format
souple
Pages
178
ISBN10
8308053483
ISBN13
9788308053485
Séries
Titre original
Bébé day by day
Évaluation
3,9 sur 5
Description
Świetnie bawiłaś się przy lekturze "W Paryżu dzieci nie grymaszą"? Podsumuj wraz z autorką jej doświadczenia i wprowadź w życie „100 złotych zasad francuskiego wychowania”. "Dziecko dzień po dniu to wiedza", którą zdobyła Pamela Drukerman zebrana w pigułce. I tutaj nie brakuje kąśliwych uwag autorki, a na deser dostaniesz kilka przepisów na francuskie smakołyki i przykładowe menu z paryskiego żłobka. W pewnym momencie przez prasę przetoczyła się fala gniewnych artykułów na temat „W Paryżu dzieci nie grymaszą” — pisze we wstępie do „Dziecka dzień po dniu” Pamela Druckerman — Jakim prawem obrażam „amerykański” styl wychowania dzieci — jeśli coś takiego w ogóle istnieje? We Francji też chyba jest masa nieznośnych bachorów? Czy przypadkiem nie wzięłam pod lupę tylko bogatych paryżan? Czy wygłaszam peany na cześć socjalizmu albo — o zgrozo — karmienia butelką? Nic z tych rzeczy! Zresztą przekonaj się sama i zacznij przesypiać całe noce, a od razu poczujesz się jak Madame.