Bookbot

Krajobraz Fenomen estetyczny

En savoir plus sur le livre

Książka Mateusza Salwy jest znakomitym opisem krajobrazu ujętego jako fenomen, a więc ujętego jako doświadczenie zanurzenia w świecie, który nas współtworzy. W takim ujęciu krajobraz przestaje być wyłącznie widokiem wyodrębnionego obszaru, a okazuje się doznaniem podmiotu współtworzonego przez to, co dane. Tak pojęty krajobraz nie jest ani obiektywny, ani subiektywny, lecz raczej subiektywny i obiektywny jednocześnie, jest obserwacyjno-uczestniczący, czyli fenomenologiczny – taki, który nie może zastygnąć w próbującym go unieruchomić dyskursie. Z tej perspektywy, krajobraz, znajduje się nieustannie in statu nascendi, nieustannie rodzi się i „wytryskuje”, jak pisał Maurice Merleau- Ponty, a tym samym żadna deskrypcja nie wyczerpie tego, czym jest. Krajobraz pozostanie na zawsze nieoswojony. Sam krajobraz staje się więc być może po prostu synonimem świata, w którym zanurza się fenomenologiczny podmiot. Warte podkreślenia jest to, że bez tak ujętego krajobrazu nie sposób żyć, ponieważ staje się nie tyle nieodzowną częścią rzeczywistości, do której przynależy zarówno jednostka, jak i zbiorowość, ile samą tą rzeczywistością. Monika Murawska

Achat du livre

Krajobraz Fenomen estetyczny, Mateusz Salwa

Langue
Année de publication
2021
product-detail.submit-box.info.binding
(souple)
Nous vous informerons par e-mail dès que nous l’aurons retrouvé.

Modes de paiement

Personne n'a encore évalué .Évaluer

Titre
Krajobraz Fenomen estetyczny
Langue
Polonais
Éditeur
Officyna
Publié
2021
Format
souple
ISBN10
8366511405
ISBN13
9788366511408
Séries
Description
Książka Mateusza Salwy jest znakomitym opisem krajobrazu ujętego jako fenomen, a więc ujętego jako doświadczenie zanurzenia w świecie, który nas współtworzy. W takim ujęciu krajobraz przestaje być wyłącznie widokiem wyodrębnionego obszaru, a okazuje się doznaniem podmiotu współtworzonego przez to, co dane. Tak pojęty krajobraz nie jest ani obiektywny, ani subiektywny, lecz raczej subiektywny i obiektywny jednocześnie, jest obserwacyjno-uczestniczący, czyli fenomenologiczny – taki, który nie może zastygnąć w próbującym go unieruchomić dyskursie. Z tej perspektywy, krajobraz, znajduje się nieustannie in statu nascendi, nieustannie rodzi się i „wytryskuje”, jak pisał Maurice Merleau- Ponty, a tym samym żadna deskrypcja nie wyczerpie tego, czym jest. Krajobraz pozostanie na zawsze nieoswojony. Sam krajobraz staje się więc być może po prostu synonimem świata, w którym zanurza się fenomenologiczny podmiot. Warte podkreślenia jest to, że bez tak ujętego krajobrazu nie sposób żyć, ponieważ staje się nie tyle nieodzowną częścią rzeczywistości, do której przynależy zarówno jednostka, jak i zbiorowość, ile samą tą rzeczywistością. Monika Murawska