En savoir plus sur le livre
"Wciąż zdumiewa mnie popularność tej książki. To już trzecie wydanie moich najlepszych reportaży z początku lat dziewięćdziesiątych; najstarszy ma dwadzieścia pięć lat. Młodzi ludzie piszą w internecie, że to opowieść o ich dzieciństwie. Często traktują ten zbiór jak mitologię swojej młodości. Nawet książkę historyczną. Kiedy ja ją czytam, widzę, jak inny miałem sposób pisania: niedojrzały, migawkowy, obrazkowy. Ale widzę też pasję dwudziestokilkuletniego autora – urodzonego w małym mieście – który chce pokazać, co stało się w podobnych miastach po upadku komunizmu. Najwięcej pasji widzę w szukaniu szczegółów. Takich, które mogą być syntezą życia moich bohaterów. Czasem wyziera z tej książki złośliwy humor. Nie jest on mój. To humor Losu, który dopadł Polaków. Ja go tylko zauważyłem i zapisałem. Mnie samemu nie było do śmiechu". Mariusz Szczygieł
Achat du livre
Niedziela, która zdarzyła się w środę, Mariusz Szczygieł
- Langue
- Année de publication
- 2017
- product-detail.submit-box.info.binding
- (rigide)
Modes de paiement
Il manque plus que ton avis ici.
- Langue
- Polonais
- Auteurs
- Mariusz Szczygieł
- Éditeur
- Czarne
- Publié
- 2017
- Format
- rigide
- Pages
- 176
- ISBN10
- 8380494318
- ISBN13
- 9788380494312
- Séries
- Mots clés
- Littérature mondiale, Histoires vraies, Reportages
- Évaluation
- 4 sur 5
- Description
- "Wciąż zdumiewa mnie popularność tej książki. To już trzecie wydanie moich najlepszych reportaży z początku lat dziewięćdziesiątych; najstarszy ma dwadzieścia pięć lat. Młodzi ludzie piszą w internecie, że to opowieść o ich dzieciństwie. Często traktują ten zbiór jak mitologię swojej młodości. Nawet książkę historyczną. Kiedy ja ją czytam, widzę, jak inny miałem sposób pisania: niedojrzały, migawkowy, obrazkowy. Ale widzę też pasję dwudziestokilkuletniego autora – urodzonego w małym mieście – który chce pokazać, co stało się w podobnych miastach po upadku komunizmu. Najwięcej pasji widzę w szukaniu szczegółów. Takich, które mogą być syntezą życia moich bohaterów. Czasem wyziera z tej książki złośliwy humor. Nie jest on mój. To humor Losu, który dopadł Polaków. Ja go tylko zauważyłem i zapisałem. Mnie samemu nie było do śmiechu". Mariusz Szczygieł






