
Paramètres
- 288pages
- 11 heures de lecture
En savoir plus sur le livre
Manifest kapitalistyczny. Jak wolny rynek uratuje świat Czy nierówności społeczne mogą być korzystne? Dlaczego nie należy bać się technologicznych monopolistów? I jak to możliwe, z˙e wolny rynek uczy nas hojności? Johan Norberg broni globalnego, wolnorynkowego kapitalizmu przed krytykami – i tymi z lewicy, i z prawicy. Argumentuje, że – na przekór ich tezom – system ten przyczynia się do bogacenia się społeczeństw, umożliwia nam dbanie o środowisko naturalne i jego skuteczną ochronę, a nawet umacnia międzyludzką solidarność i czyni nas szczęśliwszymi. Norberg uważa, że „kapitalizm” to nazwa wyjątkowo niefortunna i niesprawiedliwa – bo sednem tego systemu nie jest kapitał, lecz oddanie kontroli nad gospodarką w ręce miliardów niezależnych konsumentów, przedsiębiorców i pracowników oraz pozwolenie im na samodzielne decydowanie o własnym losie. „Gospodarka rynkowa – twierdzi – polega przede wszystkim na współpracy i wymianie. Chodzi w niej o to, aby razem z innymi zrobić coś, czego nie bylibyśmy w stanie zrobić sami”. A są to zarówno rzeczy trywialne i błahe – choćby zaparzenie filiżanki kawy – jak i najdonioślejsze: czynienie świata miejscem lepszym dla nas wszystkich.
Achat du livre
Manifest kapitalistyczny, Johan Norberg
- Langue
- Année de publication
- 2024
- product-detail.submit-box.info.binding
- (rigide)
Modes de paiement
Il manque plus que ton avis ici.
- Titre
- Manifest kapitalistyczny
- Langue
- Polonais
- Auteurs
- Johan Norberg
- Éditeur
- Wielka Litera
- Publié
- 2024
- Format
- rigide
- Pages
- 288
- ISBN10
- 8383600550
- ISBN13
- 9788383600550
- Séries
- Mots clés
- Nonfiction, Sciences sociales, Thème historique, Commerce, Affaires & Gestion, Histoire, Sciences politiques & Politique, Thématique philosophique, Politique, Philosophie, Économie, Cadeaux pour papy, Finance
- Évaluation
- 4,5 sur 5
- Description
- Manifest kapitalistyczny. Jak wolny rynek uratuje świat Czy nierówności społeczne mogą być korzystne? Dlaczego nie należy bać się technologicznych monopolistów? I jak to możliwe, z˙e wolny rynek uczy nas hojności? Johan Norberg broni globalnego, wolnorynkowego kapitalizmu przed krytykami – i tymi z lewicy, i z prawicy. Argumentuje, że – na przekór ich tezom – system ten przyczynia się do bogacenia się społeczeństw, umożliwia nam dbanie o środowisko naturalne i jego skuteczną ochronę, a nawet umacnia międzyludzką solidarność i czyni nas szczęśliwszymi. Norberg uważa, że „kapitalizm” to nazwa wyjątkowo niefortunna i niesprawiedliwa – bo sednem tego systemu nie jest kapitał, lecz oddanie kontroli nad gospodarką w ręce miliardów niezależnych konsumentów, przedsiębiorców i pracowników oraz pozwolenie im na samodzielne decydowanie o własnym losie. „Gospodarka rynkowa – twierdzi – polega przede wszystkim na współpracy i wymianie. Chodzi w niej o to, aby razem z innymi zrobić coś, czego nie bylibyśmy w stanie zrobić sami”. A są to zarówno rzeczy trywialne i błahe – choćby zaparzenie filiżanki kawy – jak i najdonioślejsze: czynienie świata miejscem lepszym dla nas wszystkich.