Bookbot

BARSZCZ UKRAIŃSKI

Évaluation du livre

Paramètres

  • 348pages
  • 13 heures de lecture

En savoir plus sur le livre

Ukraina to często temat numer jeden programów informacyjnych Polskiego Radia. Bez niepodległej Ukrainy nie ma niepodległej Polski, a bez niepodległej Polski nie ma niepodległej Ukrainy, mawiał Jacek Kuroń. Łączą nas i dzielą wieki trudnej wspólnej historii, interesy gospodarcze, cele polityczne. Lwów, Kołomyja, Stanisławów - wciąż wielu Polaków traktuje te nazwy z sentymentem, jako miasta rodzinne, albo miejsca, z których wywodzą się ich rodziny. Wielu z nas wybiera się więc w podróże sentymentalne, śladami polskości na Ukrainie. Nadal lubimy myśleć o tych ziemiach jak o \prawie polskich.Tymczasem Ukraina to odrębny kraj a Ukraińcy to osobny naród, z własną tożsamością, kulturą i specyfiką. Owszem, duża część kijowskiej codzienności, święta narodowe, ludzka mentalność to spuścizna po czasach ZSRR. Radzieccy rządcy tego kraju próbowali zniewolić mieszkańców i zrobić z nich ludzi sowieckich, co częściowo się udało. Jednak na szczęście tylko częściowo - mimo wszystko Ukraińcy zaczynają przypominać sobie o własnej historii, mają odrębny język, mogą pochwalić się własną kulturą popularną, stylem biesiadowania, swoistym stosunkiem do bogactwa. O tym wszystkim, także o relacjach z Polską i Polakami, w Barszczu ukraińskim opowiada Piotr Pogorzelski, korespondent Polskiego Radia w Kijowie.

Édition

Achat du livre

BARSZCZ UKRAIŃSKI, Piotr Pogorzelski

Langue
Année de publication
2014
Reliure
(souple)
Nous vous informerons par e-mail dès que nous l’aurons retrouvé.

Modes de paiement

3,5
Très bien !
44 Évaluations

Il manque plus que ton avis ici.

Titre
BARSZCZ UKRAIŃSKI
Langue
Polonais
Éditeur
Editio
Publié
2014
Format
souple
Pages
348
ISBN10
8324675388
ISBN13
9788324675388
Séries
Mots clés
Art
Évaluation
3,5 sur 5
Description
Ukraina to często temat numer jeden programów informacyjnych Polskiego Radia. Bez niepodległej Ukrainy nie ma niepodległej Polski, a bez niepodległej Polski nie ma niepodległej Ukrainy, mawiał Jacek Kuroń. Łączą nas i dzielą wieki trudnej wspólnej historii, interesy gospodarcze, cele polityczne. Lwów, Kołomyja, Stanisławów - wciąż wielu Polaków traktuje te nazwy z sentymentem, jako miasta rodzinne, albo miejsca, z których wywodzą się ich rodziny. Wielu z nas wybiera się więc w podróże sentymentalne, śladami polskości na Ukrainie. Nadal lubimy myśleć o tych ziemiach jak o \prawie polskich.Tymczasem Ukraina to odrębny kraj a Ukraińcy to osobny naród, z własną tożsamością, kulturą i specyfiką. Owszem, duża część kijowskiej codzienności, święta narodowe, ludzka mentalność to spuścizna po czasach ZSRR. Radzieccy rządcy tego kraju próbowali zniewolić mieszkańców i zrobić z nich ludzi sowieckich, co częściowo się udało. Jednak na szczęście tylko częściowo - mimo wszystko Ukraińcy zaczynają przypominać sobie o własnej historii, mają odrębny język, mogą pochwalić się własną kulturą popularną, stylem biesiadowania, swoistym stosunkiem do bogactwa. O tym wszystkim, także o relacjach z Polską i Polakami, w Barszczu ukraińskim opowiada Piotr Pogorzelski, korespondent Polskiego Radia w Kijowie.