Dzieło Anny Nasiłowskiej jest wyjątkowe w swoim zamierzeniu, skierowane do czytelników, którzy niewiele wiedzą o polskiej literaturze. Autorka podkreśla, że brak znajomości języka polskiego nie stanowi przeszkody w korzystaniu z książki, co czyni ją unikalnym wyzwaniem. Praca ma na celu być zrozumiała i interesująca dla zagranicznych odbiorców, co wiąże się z podwójnymi trudnościami dla historyków literatury. Struktura dzieła, liczącego blisko 700 stron, jest klasyczna, z wyważonymi częściami, a Nasiłowska nie rezygnuje z chronologii, unikając pułapek, które dotknęły wcześniejsze podręczniki. Wprowadza jednak liczne glosy, które są różnorodne i pojawiają się w różnych momentach tekstu, wzbogacając go o informacje o pisarzach i pojęciach charakterystycznych dla danej epoki. Te elementy są istotne i zachęcają do aktywnego udziału w lekturze. Dwutorowa struktura łączy się z merytorycznymi założeniami, w których na pierwszy plan wysuwa się współczesna perspektywa polskiej literatury. W kolejnych rozdziałach poruszane są wątki wielokulturowości, słowiańszczyzny, stosunków polsko-żydowskich, feminizmu oraz tożsamości, co stanowi nowość w porównaniu do wcześniejszych historii literatury. Autorka dąży do ukazania ciągłości kulturowej.
Anna Nasiłowska Livres



Czteroletnia filozofka
- 161pages
- 6 heures de lecture
Najbardziej lubię te z moich książek, które w pewien sposób napisały się same. Nie zostały wykalkulowane, wymyślone na zimno, ale ich pisanie było niespodzianką i przygodą. Tak powstała także “Czteroletnia filozofka” Na początku było jakieś zdanie, które powiedziała moja najmłodsza córka. Nie pamiętam nawet, co to było, ale poruszyło mnie tak mocno, że zaczęłam zapisywać wiele naszych rozmów. Bardzo szybko zaczęła układać się dziwna opowieść o poetyckim świecie dziecka, które zadaje filozoficzne pytania. Pierwsze fragmenty opublikowane zostały na łamach “Zwierciadła”. Byłam jeszcze niepewna tego, co robię, ale skoro tak dziwny pomysł pomyślnie przeszedł próbę druku w kolorowym czasopiśmie - należało iść dalej.Opowieści rozrosły się, uzupełniłam je o moje zapiski dziennikowe i trzy opowiadania, i okazało się, że mam gotową książkę.fragment:- Powiedz mi, Asiu, co ty właściwie sądzisz: skąd na świecie wziął się człowiek?- Z matury.- Z natury?- Nie z matury.- Jakiej matury?- Z matematyki. Ale ta matematyka już umarła, zamknęli ją w książce i uznali, że to skarb. Tylko że ona już nie żyje. I pierwsza była mama. Ona jest najważniejsza. A potem tata, potem córka. I następne córki i brat.
Opowieść o na pewno największej polskiej poetce okresu dwudziestolecia międzywojennego, a może i XX wieku. Była pierwszą w Polsce poetką nowoczesną. W życiu podążała własną drogą, poszukując miłości. Była krucha jak kwiat. Jej poezję kocha się za wdzięk i doskonałość, którym nie szkodzi upływ czasu.