Ostatni banderowiec PRL wychodzi z bunkra po ogłoszeniu amnestii w 1956 roku – Panowie z AK? – Nie, z UPA. Po twarzy prokuratora przemknął cień. Pod nogami milicjanta głośno zaskrzypiała podłoga i odniosłem wrażenie, że odbezpieczył pistolet. Prokurator najpierw cofnął się trochę, a potem wyszedł zza stołu i zaczął krążyć po pokoju, bacznie się nam przyglądając. Wreszcie zapytał. – Gdzie się ukrywaliście? – W Dylągowskich Lasach, niedaleko Jawornika Ruskiego. – Od kiedy? – Od 1947 roku […]
Omelan Płeczeń Livres
