Intrygujące i szczere rozmowy z wybitnymi indywidualnościami.Sztuka i życie. Miłość i nienawiść. Strach i odwaga. Samotność i potrzeba bliskości. Odrzucenie i samoakceptacja. Obcość i oswojenie. Pasja i potrzeba nieustannego poszukiwania. To wszystko można odnaleźć na kartach Hotelu Europa, zbioru 24 szczerych rozmów, jakie przeprowadził Remigiusz Grzela.
Remigiusz Grzela Livres




Bohaterami tej książki są polscy Żydzi, których losy rozrzuciły po całej Europie. Jej duchem jest Franz Kafka. Każda z postaci, o których jest ta opowieść, w jakiś sposób była związana z tym praskim urzędnikiem, jednym z największych pisarzy XX wieku. Razem jadą w podróż. Są na nią skazani. Kafka nie znosił podróży, rzadko opuszczał Pragę, ale teraz i on pakuje walizki. Gromadzi bagaże... A w nich pożółkłe koperty, listy, notatki, dzienniki, stare kajety i fragmenty wspomnień. Zabiera strzępy myśli i zasuszone pragnienia. Zabiera to, co ważne i potrzebne; i to, co pozornie błahe. Wszystko, z czym czuje się dobrze, i co pozwoli mu spojrzeć raz jeszcze na swoje życie, co pozwoli mu lepiej poznać siebie i otaczający go świat.
Od lat zauważam słabość Remigiusza Grzeli do silnych, dojrzałych kobiet, co wykorzystuje w swoich wywiadach. Jego rozmówczynie to wolne kobiety, które na pewnym etapie życia uwolniły się od lęku przed krytyką, presji wzorców i oczekiwań otoczenia. Ich szczerość jest możliwa dzięki tej wolności. Mariusz Szczygieł, reporter, ukazuje dwanaście rozmów z kobietami, które wybrały podróż do wolności. Ta wolność jest darem, ale także gorzką koniecznością. To opowieść o kobietach o niewyczerpanej sile i determinacji, która jest ich krwią. Wśród nich są dwie aktorki: jedna odważyła się zagrać matkę, lekarkę z getta, druga opowiada o piekle i niebie Teatru Laboratorium. Dwie reporterki, autorki znanych dzieł, dzielą się swoją siłą non-fiction. Wspomniane są także historie uratowanej dziewczynki, reżyserek i matki, Sprawiedliwej Wśród Narodów Świata, oraz legendarnej tramwajarki, która obudziła strajk. W książce znajdziemy również opowieść byłej więźniarki, która napisała kultową „Pasażerkę”, oraz wielką skrzypaczkę w opozycji do męża, ostatniego premiera PRL. Wybitna poetka, nigdy nie pisząca za dużo, również znajduje swoje miejsce w tej narracji.
Są takie życiorysy, w których nic się nie zgadza. Fikcja miesza się z prawdą i ta ostatnia z czasem się zaciera. Bywa, że w końcu łatwiej uwierzyć w fikcję niż w prawdę. Lata mijają, świadkowie odchodzą, fakty się gubią i pozostają jedynie fragmenty opowieści. A opowieść jest zawsze prawdziwa. Minęło dziesięć lat, odkąd Remigiusz Grzela wyruszył w biograficzną podróż z Ireną Gelblum: łączniczką Żydowskiej Organizacji Bojowej w getcie warszawskim, członkinią Mścicieli, którzy tuż po wojnie odpłacali Niemcom za Holokaust, krótko mieszkanką Palestyny, dziennikarką, która wróciła do komunistycznej Polski, by ją opuścić w efekcie antysemickiej nagonki w 1968 roku, wreszcie poetką i tłumaczką literatury polskiej we Włoszech, skąd z powrotem przyjechała do kraju urodzenia, aby w nim umrzeć w 2009 roku. Efektem tych poszukiwań była publikacja Wybór Ireny z 2014 roku. Teraz autor zmierzył się z jej życiem jeszcze raz, pozyskując nowe relacje i dokumenty. Jak sam pisze: Choć Irena stała mi się bliższa i ujrzałem w niej człowieka z krwi i kości, to nadal pozostaje tajemnicza i nieuchwytna. Taka była dla wszystkich, którzy się z nią zetknęli. O takiej też opowiadam Czytelnikom.