Jest 1943 rok, szesnastoletni Janek chce, tak jak jego ojciec, walczyć o
Polskę. Wbrew woli mamy zdaje egzamin i zostaje partyzantem. Bierze udział w
wielu niebezpiecznych akcjach. W końcu trafia do niewoli. Nigdy później nie
opowiada o tym, co się z nim działo między jesienią ‘43 a wiosną ‘45. W tej
książce robi to za niego jego córka.
Ciepły zbiór opowiadań o inteligentnych, niezwykłych, wytrwałych psach, które
potrafią uratować życie ludzi zasypanych przez lawiny czy odnaleźć zaginionych
pod gruzami. Ciężko pracują w policji czy na lotniskach. Uczestniczą w
terapiach chorych dzieci, towarzyszą niewidomym i osobom starszym. Każdy byłby
dumny z takiego psa - psa na medal!
Kncken, czyli Cwaniak - białorudy kot z Gotlandii - miał swój drugi dom na
rynku Visby otoczonym średniowiecznymi murami. To tam dokarmiali go
sklepikarze, to tam wygrzewał się na fotelach w kawiarnianych ogródkach, to
tam zachwycali się nim turyści. Na rynku skosztować można było nawet
cwaniakowych lodów! Nic więc dziwnego, że do dziś stoi tam jego pomnik. Nie
sposób go nie zauważyć. Dlaczego na Rynku w Visby, stolicy szwedzkiej wyspy
Gotandii, stoi pomnik kota? Czym zasłużył się Kncken, czyli Cwaniak? Jakich
czynów dokonał, że stał się jednym z najsłynniejszych mieszkańców wyspy?
Barbara Gawryluk szuka śladów Cwaniaka i opowiada jego zabawną historię.
Czy żeby zostać bohaterem, trzeba dokonywać nadludzkich czynów i mieć wielką
moc? Mali bohaterowie udowadniają, że najważniejsza jest wrażliwość, odwaga,
wiedza i chęć niesienia pomocy. Trzeba też znać numery alarmowe i umieć z nich
skorzystać. Przemek, Ada, Sandra, Marta, duży Damian, Karolinka, Kuba, mały
Damian, Iza i Nikola wiedzieli, jak się zachować, kiedy potrzebna była pomoc.
Uratowali życie ludziom znajdującym się w niebezpieczeństwie. Historie tu
opowiedziane zdarzyły się naprawdę w różnych, małych i dużych, polskich
miejscowościach. Bohaterowie żyją bardzo blisko was.
Kaktus, wielki rudy kundel w typie labradora, trafił do Weroniki ze
schroniska. Smutny, zabiedzony psiak w nowym domu od razu odżył i mocno
pokochał nową rodzinę. Na Kaktusa zawsze można liczyć! Ten mądry pies pociesza
dziewczynkę, gdy jest chora, broni przed podwórkowymi łobuzami i odnajduje jej
plecak z foczką. Jest prawdziwym przyjacielem. A że przy tym nieco szalonym i
niesfornym – to tylko dodaje mu uroku! Teraz i ty możesz się z nim
zaprzyjaźnić. Prosta opowieść o psiej miłości - tak sympatyczna, że nawet
człowiekowi chce się merdać ogonem! Grzegorz Kasdepke
Kiedy w Doniecku robi się coraz niebezpieczniej i na ulice wyjeżdżają pierwsze
czołgi, rodzina Baranowskich decyduje się na organizowaną przez polskie władze
ewakuację z Ukrainy. Ciepłe przyjęcie w obozie dla uchodźców osładza Romkowi i
jego rodzeństwu pobyt w nowym miejscu, ale dzieci tęsknią za dziadkami i
dopytują, kiedy będą wracać do domu. Niestety nie nastąpi to szybko, dlatego
cała rodzina uczy się polskiego, żeby dzieci mogły iść do szkoły, a rodzice do
pracy. Romek zaczyna powoli rozumieć, że teraz tu ma być ich dom. Ale jeszcze
nie wie, czy go lubi, czy nie. Historia jednej z rodzin z Doniecka, którą
wojna na Ukrainie zmusiła do ucieczki z domu. Ponieważ rodzina (polsko-
ukraińska) chce pozostać anonimowa, żeby jak najszybciej zasymilować się z
Polakami, nie podajemy ich nazwiska ani nazwy miasta, w którym osiedli.
W żółtej kamienicy obok parku mieszkają różne psy - oczywiście ze swoimi
właścicielami. Na parterze mieszka mops Pulpo razem z panią Adelą. Na
pierwszym piętrze mieszkają Bezik i jego pan, który jest pilotem. Wyżej
znajduje się dom Pynia i jego Heli. A najwyższe piętro należy do jamniczki
Fibi i Leona. Pewnego dnia podczas wystawy w pobliskim pawilonie znika Pulpo.
Zrozpaczona pani Adela bardzo się martwi o swojego pupila. Wszystkie psy i
wszyscy mieszkańcy wyruszają na poszukiwania Pulpa.
Małą Amelkę śpiewającą w schronie poznaliście na pewno z filmików krążących w
sieci. Dziewczynka stała się symbolem wszystkich dzieci w Ukrainie, którym
wojna zabiera dzieciństwo. Amelka, tak jak tysiące ukraińskich dzieci, musiała
uciekać przed bombami, wybuchami, czołgami wjeżdżającymi do miast i
miasteczek. Swój nowy dom znalazła w Polsce, tu chodzi do szkoły, rozwija
swoje talenty, śpiewa i maluje. Może w waszej klasie też zjawili się nowi
uczniowie? Pewnie na początku nie można się było z nimi dogadać? A nauczyciele
nie bardzo wiedzieli, jak prowadzić lekcje? To skomplikowana i niełatwa
sytuacja dla nas wszystkich, dorosłych i dzieci. Najważniejsze, żeby nowe
koleżanki i nowi koledzy poczuli się tu bezpiecznie. Tak jak Amelka,
dziewczynka, której moc powoduje, że ludziom miękną serca.
Gwizdek jest ciekawskim i energicznym synkiem pary statecznych tatrzańskich
świstaków. Uwielbia przygody, które – nie wiadomo czemu – jego mama nazywa
kłopotami. A on musi przecież poznawać świat i jego mieszkańców!
Gdy raz wybierzecie się na wycieczkę w Tatry, obiecuję, że będziecie chcieli
tam wrócić! – zapewnia Paweł Skawiński i wie co mówi, bo sam spędził w tych
górach niemal całe swoje dorosłe życie. A wszystko zaczęło się niewinnie, od
wycieczki z rodzicami, z nocowaniem w schroniskach i burzą podczas wspinaczki.
To dopiero przygoda! Teraz czas na was! Zapraszamy na wyprawę w najsłynniejsze
polskie góry, do ostępów leśnych, jaskiń i góralskich chat. Spotkacie wilki,
rysie, kozice, świstaki, a nawet niedźwiedzie. Dowiecie się, jak zachować się
na szlaku. Skosztujecie góralskich specjałów. Poznacie szczyty, doliny, stawy
i potoki. I nie bójcie się, bo z takim przewodnikiem jak Paweł Skawiński –
leśnik, taternik, ratownik górki, instruktor narciarski – będziecie
przygotowani na każdą okazję. Tatry to spisane przez dziennikarkę radiową i
autorkę książek dla dzieci, Barbarę Gawryluk, pełne anegdot, cennych
informacji, porad i przestróg, kompendium wiedzy dla małych odkrywców, na
temat najsłynniejszych polskich gór, które opowieściami ubarwił wieloletni
dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego, a pięknymi ilustracjami ożywił Adam
Pękalski.